Pani Marianna Prasuła z Gadki w listopadzie skończyła sto lat. Z tej okazji odwiedziła ją delegacja, która oprócz życzeń przyniosła kwiaty i dyplom.
– Wiele w życiu przeżyła, dużo pracowała i na własne oczy widziała zmiany zachodzące w naszym regionie na przestrzeni wieku. Z pewnością może być dumna myśląc o swoim życiu, które jest skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń Polaków – podkreślono w mediach społecznościowych urzędu.
Zdrowie jubilatki uczczono tortem i lampką szampana.
– Pan Wójt podkreślił, że jest to okazja niecodzienna i doniosła. Niewielu bowiem z nas ma możliwość obchodzenia setnych urodzin. Sto lat, to czas, który dla większości z nas, zwłaszcza na początku życiowej drogi, wydaje się nie do osiągnięcia. To czas, w którym można zebrać mnóstwo doświadczeń i mądrości oraz przeżyć wspaniałe chwile szczęścia – przekazał kołbielski urząd.
Niektórzy twierdzą, że wiek to tylko liczba, a jubilatka jest chyba dowodem tej maksymy.
– Pani Marianna, pomimo swojego zacnego wieku, cieszy się dobrą formą. Recepty na długowieczność nie podaje, ale w domu, w którym mieszka, daje się odczuć przyjazną atmosferę i wzajemny szacunek. To stąd bierze się radość życia Pani Marianny oraz życzliwość dla ludzi – podkreśla gmina w mediach społecznościowych.
Kolejnych pięknych lat jubilatce życzy również redakcja „Przeglądu Otwockiego”.
Napisz komentarz
Komentarze