Policjanci wzięli na celownik nastolatka, którego podejrzewali o dokonywanie oszustw metodą „na blik”. Nastolatek wypłacał pieniądze w jednym z supermarketów. Funkcjonariusze mieli zabezpieczyć nagrania z monitoringu, aby stwierdzić, kto dokładnie wypłaca gotówkę. – Podczas oglądu i nagrywania zapisu z kamer pracownik ochrony wspólnie z policjantami zauważyli, że młody człowiek z tych właśnie nagrań aktualnie kręci się po terenie centrum handlowego – mówi podinsp. Joanna Węgrzyniak, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII.
Policjanci od razu zareagowali i zatrzymali nastolatka. Okazało się, że to 15-letni obywatel Ukrainy. Zaskoczony chłopak próbował na różne sposoby wytłumaczyć, co tu robi i skąd ma pieniądze, ale policjanci nie uwierzyli w jego słowa. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z referatu ds. nieletnich, którzy wykonali dalsze czynności w porozumieniu z jednostką prowadzącą postępowanie. Dzięki skuteczności dzielnicowych 15-latek poniesie odpowiedzialność za swoje czyny.
Napisz komentarz
Komentarze