Neuron do schroniska trafił w lutym. Pies ma około 10 lat i waży 20 kg. Ma problemy neurologiczne i niedowidzi. Opisywany jest jako nieskoordynowany, lękowy, słabo zsocjalizowany, delikatny.
– Neuron przyjechał do nas w lutym. Wejście na schronisko straumatyzowało go przeokrutnie. Tym bardziej będąc psem, który raczej nie wiódł szczęśliwego życia - nieznający dotyku, chodzenia na smyczy i ludzkiej obecności – przekazało schronisko.
Neuron przez większą część dnia leży przed budą i czujnie słucha, czy nic mu nie zagraża. Jest zestresowany nową sytuacją.
– Neuron zbytnio nie rozumie dotyku, wtedy zachowuje się jakby odczuwał fizyczny ból i stara się uciec. W bezpośrednim kontakcie należy być ostrożnym - stopniowo, delikatnie, bez zaskoczenia. Inaczej można go mocno spłoszyć, a wtedy może chcieć się bronić. Daje sobie założyć smycz i obrożę, stara się wtedy podążać. Przeważnie gdziekolwiek, na oślep – informuje schronisko.

Neuron musi trafić do domu, w którym jego potrzeby zostaną zrozumiane. Poszukuje odpowiedzialnych i cierpliwych właścicieli, którzy zadbają o jego stan psychiczny i bezpieczeństwo.
– Potrzebuje stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa i zbudowania zaufania. Obecnie jest bez kontaktu z człowiekiem, żyje równolegle. W schroniskowych warunkach tego nie przepracuje. Tylko w cichym, spokojnym domu przy wsparciu człowieka praca z nim może przynieść efekty. Wierzymy, że ma potencjał, aby rozwinąć skrzydła i może kiedyś złapać oddech. Tu każdy dzień jest dla niego walką o przetrwanie – apeluje schronisko.
Napisz komentarz
Komentarze